SYLWESTER 2013 I BIRD PARK

ptasie radio – Singapur, Sylwester 2013 i Bird Park

Wojaży koniec. Nie na zawsze oczywiście. Najprawdopodobniej do maja. Trzeba dokończyć to co się zaczęło, a będzie mnie to kosztować jeszcze sporo wieczorów i weekendów, więc raczej na dłuższe wypady nie ma szans. Co nie zmienia faktu, że wracam do dalszej eksploracji Singapuru. Myślę, że to państwo-miasto ma jeszcze sporo do zaoferowania. Często wiąże się to z kosztami, ale skoro mówią, że Polaki to cwaniaki to nie wzięło się to znikąd.
Wracając jeszcze o krok – Sylwester, tak jak wszystkie inne imprezy, nie kręci się wokół alkoholu, a głównie koło jedzenia. Zrobiliśmy więc domówkę couchsurferowską, znajomi, nieznajomi, znajomi znajomych, dużo rozmów, śmiechu i zabawy. A na fajerwerki pojechaliśmy na Marina Bay. Zdjęcia poniżej zrobione są przez Kristinę, ja zawsze jestem zbyt zafascynowana fajerwerkami, żeby je fotografować ;)
Ciekawostka: wiecie, że w Singapurze nie można Czytaj dalej..
Reklamy